Aktualności
 
Odchodzą, bo nie chcą grać w II lidze…
 
22. czerwca 2018, 11:35
 
Rewolucja kadrowa czeka Ruch Chorzów. Po spadku do II ligi, "niebieskich" czeka gruntowna przebudowa zespołu. Z drużyny odejdą gracze, którzy nie widzą się na drugoligowych boiskach.
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćZespół z Chorzowa już opuścili Bojan Marković i Giacomo Mello. Obaj nie chcieli przystać na obniżenie kontraktów w związku ze spadkiem i rozwiązali umowy z Ruchem za porozumieniem stron. Jeszcze wcześniej, do Legii wrócił Mateusz Hołownia, który był tylko wypożyczony przez "Niebieskich". Akurat jego chciano przy Cichej zatrzymać na dłużej, ale sam zawodnik, jak i warszawski klub są zdania, że młody obrońca powinien grać na wyższym poziomie, niż tylko drugoligowy.

Z Chorzowem pożegnał się także Kamil Słomka, którego kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. Ale to nie koniec. Do opuszczenia Chorzowa sposobią się kolejni piłkarze. Wśród nich dwaj bramkarze - Libor Hrdlicka i Nikołaj Bankow. Obaj nie chcą występować dopiero na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce i ich odejście jest właściwie przesądzone. Podobnie ma się sprawa z Miłoszem Przybeckim i Marcinem Kowalczykiem.

W ich miejsce, działacze szukają nowych zawodników, którzy zechcą spróbować swoich sił na drugoligowych boiskach w barwach Ruchu. Do zespołu "Niebieskich" mają trafiać zawodnicy młodzi, na dorobku, ale też w Chorzowie chętnie zatrudniliby też jednego, dwóch weteranów, żeby miał kto dowodzić drużyną na boisku.
 
 
Słowa kluczowe: ruch | chorzow | bankow | hrdlicka | holownia | slomka | przybecki | kowalczyk
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (1) dodaj komentarz
 
 
Komentarze
 
Taka jest właśnie odpowiedzialność piłkarzy za poziom sportowy klubu i jego finanse. Żadna.<br /> Nie dali z siebie wszystkiego, spadli do II ligi i opuszczają okręt nie godząc się na obniżenie warunków finansowych. A przecież to oni sprawili, że klub spadł.<br /> Piłkarze powinni dobrze zarabiać, ale powinni też w kontraktach mieć punkty, które obarczają ich karami za słaby wynik sportowy, brzydką grę, zmniejszenie liczby kibiców na stadionie.<br /> Nauczyliby się odpowiedzialności za klub, w którym grają.
 
 
RS dodał(a), w sobotę 23. czerwca 2018 o godzinie 06:18