Aktualności
 
Odegaard w końcu Królewski
 
26. grudnia 2019, 12:59
autor: Rafał Kępa
 
Martin Odegaard był uznawany za cudowne dziecko futbolu, ale dziecko nie może dorosnąć. Był przymierzany do pierwszej drużyny "Królewskich" wiele razy. Jednak bez efektu. Do teraz?

Najpierw Heerenven, później Vitesse. To były próby Norwega na wejście do wielkiej piłki. Jednak kończyły się zaraz po powrocie do Madrytu. Grał na wypożyczeniu nieźle, ale to ciągle było za mało dla szkoleniowców "Blancos". Zgodnie z zasadą do trzech razy sztuka, tego lata wypożyczono go do Realu Sociedad. To miała być ostatnia szansa dla piłkarza, który nastolatkiem już nie jest.

Wydaje się, że tym razem ją wykorzystał. Potrzebujecie dowodu? Kiedy w lipcu opuszczał Madryt był wyceniany na 15 milionów euro. Teraz przy jego nazwisku portal transfermarkt podaje kwotę 50 milionów. Dlaczego? A no dlatego, że w Baskonii stał się niezbędny. Poza przerwą związaną z urazem nie opuścił ani minuty, a w dotychczasowych meczach zdobył 5 bramek i zaliczył 4 asysty.

Według hiszpańskiego "asa" planowane wcześniej na dwa sezony wypożyczenie zostanie skrócone. Jeżeli władze "Królewskich" nie zdecydują się na drastyczny krok, czyli ściągnięcie go w styczniu, to z pewnością zrobią to w czerwcu. Z pewnością taki stan rzeczy nie zadowoli działaczy "Erreala", ale z pewnością możniejszy brat wynagrodzi im tę niedogodność.

 
 
Słowa kluczowe: martinodegaard | realsociedad | realmadryt
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz