Aktualności
 
Legia zrobiła transfery... bez głowy?!
 
29. września 2017, 11:10
źródło: legia.net
 
Tak przynajmniej uważa były kapitan warszawskiego zespołu Ivica Vrdoljak. Jego zdaniem, do Legii muszą trafiać zawodnicy nie tylko o dużych umiejętnościach, ale także takich, którzy nie będą unikali gry kontaktowej.
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćW rozmowie z serwisem legia.net, Vrdoljak sugeruje, że latem Legia nie dokonała dobrych wyborów przy doborze nowych graczy. - Piłkarz do Legii nie tylko musi mieć odpowiednie umiejętności, ale musi też pasować do ligi, do jej stylu. Był w Legii nie tak dawno Helio Pinto. Facet z piłką potrafił zrobić niemal wszystko, był świetny technicznie, na treningach często najlepszy. Bardzo go ceniłem jako zawodnika. Ale on się nadaje do ligi chorwackiej, gdzie nie gra się tak kontaktowo i by w niej pozamiatał. W Ekstraklasie gra się bardzo kontaktowo, a Helio takiej gry nie lubił. Nie wiem więc kto go polecił do tej ligi, skoro on się do niej po prostu nie nadawał, nie pasował stylem – przekonuje były chorwacki pomocnik.

- Mam wrażenie, że teraz podobnie jest Cristianem Pasquato. Jest dobry technicznie, ale ma problem z zaprezentowaniem tych umiejętności, gdy momentalnie doskakuje do niego rywal, gdy musi grać w kontakcie. Legia potrzebuje takich wirtuozów jak Rado czy Gui, piłkarzy z charakterem, ciągiem na bramkę, którym gra w kontakcie nie przeszkadza, nie boją grać się jeden na jednego. Dlatego uważam, że dało się to zrobić lepiej, bo piłkarze muszą być dopasowani stylem gry nie tylko do drużyny, ale i ligi. A wspomniani piłkarze choć są naprawdę dobrzy, to do naszej ligi nie pasują. W Polsce nie sprawdzą się piłkarze, nawet dobrzy, jeśli nie mają woli walki i unikają gry kontaktowej – tłumaczy Vrdoljak.
 
 
Słowa kluczowe: legia | vrdoljak | jozak | magiera | pasquato | radovic | guilherme
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (1) dodaj komentarz
 
 
Komentarze
 
Ivica Vrdoljak grając wiele lat w LEGII, zna naszą e-klapę, oceniając przydatność poszczególnych piłkarzy ma wiele racji. Zapewne więcej niż niedawno zwolnieni "specjaliści" od spraw "skautingu" oraz wszystkiego tego , co się wiązało ze "skautingiem". Jest wielu piłkarzy z byłej Jugosławii jak nie oddanej to przychylnej LEGII jak Stanko Svitlica czy wspomniany Ivica Vrdoljak , którym można by zaproponować formę "skautingu " na rzecz LEGII zapewne, nie odmówili by swych usług - jako byli piłkarze. Wyniki z ich usług byłyby na wyższym poziomie od dotychczasowych.
 
 
Trampek dodał(a), w piątek 29. września 2017 o godzinie 14:11