Aktualności
 
Chelsea nadrabia czas
 
6. grudnia 2019, 19:57
autor: Rafał Kępa
 
Trybunał arbitrażowy zmniejszył karę dla Chelsea Londyn, a to oznacza, że "The Blues" już w styczniu wracają na transferowy rynek. Nie mają zamiaru zasypiać gruszek w popiele i błyskawicznie wzięli się za nadrabianie czasu.

Trzeba uczciwie przyznać, że ten zakaz transferowy wyszedł Chelsea na dobre. Frank Lampard nie mógł latem ściągnąć nowych zawodników. Dlatego odświeżył tych, których zastał wymieszał z wychowankami klubowej akademii i stworzył całkiem niezły produkt. Drużynę, która jest 4. w Premier League i najprawdopodobniej awansuje do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

 

Jednak nie oznacza to, że Lampard nie chce wzmocnić składu, wręcz przeciwnie. O numerze jeden na jego liście, Jadonie Sancho, już pisaliśmy. Bardzo chętnie ściągnąłby także lewego obrońcę Leicester City, Bena Chilwella. Niemal pewny jest powrót Nathana Ake, bo ma on w kontrakcie klauzule odkupu ustaloną z Bournemouth podczas transferu w 2017 roku.

 

Dosyć mocne są notowania niemieckiego duetu Kai Havertz - Timo Werner, ale wydaje się mało prawdopodobne, by akurat te transfery udało się przeprowadzić w styczniu. Zdecydowanie większa szansa jest na ściągnięcie Sandera Berge z Genk, choć tu problemem mogą być rywale – Liverpool i Napoli.

 

Plany są niezwykle ambitne, a pieniądze za transfer chociażby Edena Hazarda czekają na wydanie. Jednak trzeba pamiętać, że Chelsea zależy bardziej na jakości, bo znakomitych zawodników i to młodych już ma w składzie.

 
 
Słowa kluczowe: franklampard | chelsea | sancho
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz
 
 
Przeczytaj również zamknij okno