Aktualności
 
Legia będzie zarabiać na… procentach?
 
27. września 2018, 11:25
źródło: sport.se.pl
 

Wszystko wskazuje na to, że Legia może liczyć wkrótce na pokaźny zastrzyk finansowy z transferów. Co więcej, pieniądze trafią na Łazienkowską, mimo że mistrz polski nie sprzeda żadnego zawodnika. Zysk przyniosą transakcje… byłych legionistów.
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćLegia sprzedając niedawno Bartosza Bereszyńskiego do Sampdorii Genua, Aleksandara Prijovicia do PAOK-u Saloniki i Ondreja Dudę do Herthy Berlin, zagwarantowała sobie procenty z ich kolejnych transferów. Tak się składa, że wszyscy trzej radzą sobie świetnie w tym sezonie i ich cena na rynku rośnie. A na zainteresowanie bogatych klubów, raczej nie mogą narzekać. Przy Łazienkowskiej mocno kibicują, żeby jak najszybciej ponownie zmienili pracodawców, bo to będzie się wiązało z pokaźną premią także dla warszawskiego klubu.

Bereszyński został sprzedany do Sampdorii za dwa miliony euro, ale w tej chwili jego wartość to nawet pięć-sześć razy więcej. Według "Super Expressu", mistrz Polski ma zapisane w umowie z klubem z Genui, że należy musie 15 procent od kolejnej transakcji z udziałem reprezentanta Polski. Łatwo więc sobie policzyć, że Legia mogłaby liczyć na ponad milion euro zysku. A do transferu "Beresia" może dojść nawet w zimowym okienku transferowym. Polakiem interesują się giganci Serie A, a także kluby z angielskiej Premier League.

Kolejnym byłym graczem Legii, który może wkrótce zmienić klub, jest Aleksandar Prijović. Reprezentant Serbii jest gwiazda nie tylko PAOK-u Saloniki, ale całej ligi greckiej. Odkąd trafił tam z Legii, strzelił dla swojego zespołu już 44 gole. "Prijo", który odchodząc z warszawskiego klubu kosztował 2,2 miliona euro, teraz może zostać sprzedany nawet za 8-10 milionów. Już latem niewiele brakowało, a trafiłby do Sportingu Lizbona. Teraz wzbudza zainteresowanie także na rynku chińskim. Legia ma zagwarantowane 10 procent od jego transferu z PAOK-u.

Po transferze z Legii do Herthy, długo nie mógł zaistnieć w Bundeslidze Ondrej Duda. Słowak często narzekał na zdrowie i jego aklimatyzacja w stolicy Niemiec trwała bardzo długo. Ale w tym sezonie jego talent eksplodował. Były legionista jest w tej chwili liderem klasyfikacji strzelców w Bundeslidze i gra jak z nut. Już mówi się, że jak tak dalej pójdzie, zbyt długo nie zagrzeje miejsca w Berlinie. Legia także w jego przypadku może liczyć na 10 procent kwoty transferowej.

 
 
Słowa kluczowe: legia | duda | prijovic | bereszynski | sampdoria | paok | saloniki | hertha
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz