Aktualności
 
Powrót króla! Tylko czy jeszcze się przyda?
 
20. września 2018, 18:31
 

Wisła Kraków ma nowego napastnika. Chociaż określenie nowego, nie do końca tutaj pasuje. Kontrakt do końca sezonu podpisał Paweł Brożek, który ma zapisaną piękną kartę w historii "Białej Gwiazdy".
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćBrożek był zawodnikiem Wisły jeszcze w poprzednim sezonie. Przy Reymonta uznano jednak, że latem nie przedłużą kontraktu z 35-letnim napastnikiem. Tyle, że wtedy pionem sportowym klubu rządzili jeszcze Hiszpanie – dyrektor Manuel Junco i trener Joan Carillo. Niedługo potem pozbyto się obu przy Reymonta, a władzę w krakowskim klubie przejęli Arkadiusz Głowacki i Maciej Stolarczyk. To właśnie ten pierwszy namówił w sierpniu Brożka do wznowienia treningów z "Białą Gwiazdą".

Od tamtej pory doświadczony napastnik uczestniczył w zajęciach z drużyną. Teraz uznano, że doszedł do takiej formy, że można z nim podpisać kontrakt i ponownie brać go pod uwagę przy ustalaniu składu. To nie oznacza, że 35-latek od razu będzie rywalizował o miejsce w podstawowym składzie. Wręcz przeciwnie, napastnikiem numer jeden pozostanie Zdenek Ondraszek, który w tym sezonie znajduje się w znakomitej formie strzeleckiej. Natomiast Brożek ma pełnić rolę zawodnika, który będzie pomagał zespołowi wchodząc z ławki rezerwowych, w końcówkach spotkań.

- Nie wracam, by rozmieniać na drobne swoją dotychczasową karierę. Nie chcę tylko odcinać kuponów. Jestem tu by pomóc drużynie, by grać i być do dyspozycji sztabu. Czuje się dobrze i wiem, że mogę coś wnieść nawet do zespołu, w którym wszystko działa jak należy – mówi Brożek. Pytanie tylko, czy będzie jeszcze w stanie zaprezentować walory, z których znany był do tej pory…

 
 
Słowa kluczowe: brozek | wisla | krakow | glowacki | stolarczyk | ondraszek | junco | carillo
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz