Aktualności
 
Marzy o powrocie do… Legii!
 
11. września 2018, 04:36
źródło: Przegląd Sportowy
 
Latem zamienił Śląsk Wrocław na tureckiego drugoligowca - Adana Demirspor, ale już snuje kolejne plany transferowe. Jakub Kosecki wyznał, że z chęcią wróciłby do Legii Warszawa.

Kliknij na zdjęcie, aby je skomentować

Dla Koseckiego powrót na Łazienkowską byłby spełnieniem marzeń. - Czy wrócę do Legii? Gdyby zależało to tylko ode mnie, powiedziałbym, że tak. Jeśli będę się dobrze spisywał Turcji i Legia będzie mną zainteresowana, z wielką przyjemnością wrócę na Łazienkowską. Nawet bym się nie zastanawiał – mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" były skrzydłowy warszawskiego zespołu.

"Kosa" zdaje sobie sprawę, że droga do ponownych występów w zespole obecnego mistrza Polski, uzależniona jest przede wszystkim od jego formy. - Jeśli ktoś chce grać w Legii, musi prezentować odpowiedni poziom, to przecież najlepszy klub w Polsce. W pewnym okresie gry w Warszawie miałem pod górkę, bo mimo młodego wieku nie bałem się wyrazić swojego zdania. Zdaję sobie sprawę, że niektórym osobom się to nie podobało, ale taki już jestem. Nie zmienię się – deklaruje Kosecki.

Jak do tej pory, 28-latek ma na swoim koncie 107 występów w barwach Legii, 20 bramek i 18 asyst. Trz razy sięgał z warszawskim zespołem po mistrzostwo i Puchar Polski. Przy Łazienkowskiej prezentował się najlepiej, kiedy trenerem tego zespołu był Jan Urban. Ten szkoleniowiec ściągał go także ostatnio do Śląska Wrocław. Stamtąd "Kosa" trafił do Turcji, gdzie ma pomóc drużynie z Adany w wywalczeniu awansu do miejscowej ekstraklasy.

 
 
Słowa kluczowe: kosecki | legia | slask | wroclaw | adana | urban
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (2) dodaj komentarz
 
 
Komentarze
 
Sam Kosecki to za mało, aby zastąpić jak to nazwałeś "zaciąg bałkański". O kim mowa? Antolić, Vesović. I to koniec. Eduardo jest skreślony, a Antolić gra w pierwszym składzie i jest solidnym punktem zespołu. Vesović również ma potencjał.
 
 
RS dodał(a), w poniedziałek 17. września 2018 o godzinie 14:39
 
Gdy weźmiemy pod uwagę,że u pływem lat Kosecki nabrał doświadczenia i zdobył więcej ogłady boiskowej, a przy tym "wydoroślał" , to nie ulega wątpliwości ,że co najmniej połowa "zaciągu bałkańskiego"jest dużo gorsza od niego. Gdyby dało się wymienić tą "połowę zaciągu bałkańskiego" na Koseckiego, to optował bym za tym. Przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia LEGIA by dużo zyskała, co w obecnej sytuacji finansowej klubu nie jest bez znaczenia. Koszty utrzymania Koseckiego byłyby wielokrotnie mniejsze, niż koszty wspomnianej części "zaciągu bałkańskiego".
 
 
Trampek dodał(a), w czwartek 13. września 2018 o godzinie 11:08