Aktualności
 
W ekstraklasie miejsca już dla niego nie było...
 
3. lipca 2018, 16:45
 

Jeszcze do niedawna był uznawany za jednego z najlepszych lewych obrońców ekstraklasy. Po przejściu z Podbeskidzia do Wisły Kraków, wszystko się jednak posypało. Po nieudanym pobycie w Piaście Gliwice, Adam Mójta wylądował w drugiej lidze.
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentować32-latek po rozstaniu z Piastem poszukiwał nowego pracodawcy. W ekstraklasie nie było już chętnych na jego usługi. Ostatecznie Mójta zdecydował się na podpisanie kontraktu z drugoligową Pogonią Siedlce. Doświadczony boczny obrońca związał się z nowym klubem dwuletnią umową.

Najbardziej udany okres w swojej karierze, Mójta przeżywał w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. W ekipie "Górali", zanotował bardzo dobry sezon 2015/2016. Po zakończeniu tych rozgrywek, 32-letni obecnie obrońca, zdecydował się na transfer do krakowskiej Wisły. Pod Wawelem jednak miał problemy z wywalczeniem sobie stałego miejsca w podstawowym składzie. W efekcie, Biała Gwiazda pożegnała się z nim bez żalu, zaledwie po nieco ponad pół roku jego pobytu w krakowski klubie.

Mójta miał się odbudować w Piaście Gliwice, do którego trafił zimą 2017 roku. Nic jednak z tego nie wyszło, w barwach "Piastunek", były zawodnik Podbeskidzia zaliczył jedynie 11 meczów i nawet nie zbliżył się do dawnej formy. Teraz będzie występował na drugoligowych boiskach, w barwach Pogoni Siedlce.

 
 
Słowa kluczowe: mojta | pogon | siedlce | piast | gliwice | wisla | krakow | podbeskidzie
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz