Aktualności
 
Czystka w szatni Lechii?!
 
7. marca 2018, 17:00
źródło: przegladsportowy.pl
 
Latem może dojść do dużych zmian w kadrze Lechii. Co prawda za fatalne wyniki w tym sezonie, głowami zapłaciło już dwóch trenerów – Piotr Nowak i Adam Owen, ale latem konsekwencje mają ponieść także piłkarze, którzy najbardziej zawodzą.

Kliknij na zdjęcie, aby je skomentować

Lechia w poprzednim sezonie do ostatniej kolejki walczyła nawet o mistrzostwo Polski. Ostatecznie na finiszu zajęła czwarte miejsce, bo w Gdańsku przyjęto jako spore rozczarowanie, bo ambicje sięgały awansu do europejskich pucharów. Te oczekiwania miały zostać spełnione w obecnym sezonie. Tymczasem zamiast walki o czołowe lokaty w ekstraklasie, Lechia będzie musiała oglądać się za siebie i pilnować, żeby z niej po prostu nie spaść.

Za taki stan rzeczy w Gdańsku już "ukarano" dwóch trenerów. Najpierw posadę stracił Piotr Nowak, a ostatnio jego los podzielił Adam Owen. Ale winą za fatalny sezon, w Lechii obarczają nie tylko szkoleniowców. - Konsekwencje słabych meczów muszą ponosić także zawodnicy. Nie może być tak, że za wynik wina spada na trenera, który traci pracę, a piłkarze nadal są w strefie komfortu – deklaruje na łamach "Przeglądu Sportowego" prezes Lechii Adam Mandziara.

To oznacza, że lato może być bardzo ciekawe i intensywne, jeśli chodzi o szatnię gdańskiego klubu. Z klubem ma pożegnać się kilku graczy, którzy zdaniem działaczy, grają w tym sezonie zdecydowanie poniżej swoich możliwości. - Różne rzeczy opowiada się o naszym klubie, czasami złe, a mimo to nie słyszę, aby piłkarze chcieli od nas odchodzić. Dobrze im z Lechią, lecz przecież chodzi również o to, by Lechii było dobrze z nimi. Tymczasem gdy patrzę na wyniki i miejsce w tabeli, to widzę, że coś tu jest nie tak – mówi prezes Mandziara, wysyłając do swoich piłkarzy jasny sygnał…

 
 
Słowa kluczowe: lechia | gdansk | mandziara | owen | nowak | kuciak | wawrzyniak | paixao | borysiuk | krasic
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz