Aktualności
 
Największe rozczarowanie transferowe Lecha
 
3. września 2016, 09:25
źródło: własne
 

Kibice Lecha Poznań wyobrażali sobie, że po nieudanym początku sezonu, który odsłonił wszystkie braki, jakie ma poznański zespół, w ostatnich dniach okienka transferowego postara się o jakieś wzmocnienie. Tymczasem działacze "Kolejorza" pozostali bierni.
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćNa wielką ofensywę transferową Lecha w ostatnich dniach letniego szału na rynku piłkarskim, nikt w Poznaniu nie liczył, bo w ramach obecnej filozofii kadrowej, jakiej hołdują działacze "Kolejorza" od razu było wiadomo, że nie ma na coś takiego żadnych szans. Ale na jedno realne wzmocnienie można było mieć nadzieję. Chociażby sprowadzenie wartościowego napastnika, bo to w tej chwili chyba najbardziej paląca potrzeba w poznańskiej drużynie.

Ale nic takiego się nie stało. Co więcej, nawet nie podjęto takiej próby. Od razu w klubie wyszli z założenia, że najpierw trzeba byłoby kogoś sprzedać, żeby myśleć o transferze nowego piłkarza. Owszem, Lech sporo stracił na tym, że nie zakwalifikował się do europejskich pucharów w obecnym sezonie. Ale z drugiej strony, poznańscy działacze korzystnie sprzedali Karola Linettego do Sampdorii Genua. Można było liczyć na to, że chociaż część tej kwoty zostanie zainwestowana w przynajmniej jedno wzmocnienie.

W Lechu jednak podstawa, to nie podejmować żadnego ryzyka. Nawet najmniejszego. Oczywiście, jest w tym wiele prawdy, ale czy naprawdę dokonanie jednego, konkretnego wzmocnienia, zachwiałby aż w tak dużym stopniu stabilnością Lecha? Można mieć wątpliwości. Tym bardziej, że w futbolu sukces sam z siebie przychodzi bardzo rzadko. Jeśli chcesz robić postęp, musisz najpierw zainwestować... Dlatego największym rozczarowaniem transferowym w Lechu, jest postawa jego działaczy, którzy od ponad 80 dni nie sprowadzili żadnego nowego piłkarza do pierwszego zespołu.

 
 
Słowa kluczowe: lech | poznan | urban | bjelica | rutkowski | klimczak | linetty
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (1) dodaj komentarz
 
 
Komentarze
 
Żydo-szkoci z pyrlandii oszczędzają kasę i dlatego nie kupili nowych kopaczy.Nowy trener nie stawiał warunku wzmocnienia kadry a to Amice na ręke.
 
 
or dodał(a), w poniedziałek 5. września 2016 o godzinie 08:57