Aktualności
 
Prezes Legii chciał "zwariować" dla Gabończyka
 
1. grudnia 2015, 09:00
źródło: sport.pl Ekstra
 

Latem Legia Warszawa chciała pozyskać napastnika reprezentacji Gabonu Malicka Evounę. Prezes Bogusław Leśnodorski był tak zdeterminowany do jego transferu że był gotów zapłacić nawet 1,5 miliona euro. Ofertę wicemistrza Polski przebili jednak Egipcjanie.
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćOkazuje się, że Lega była naprawdę blisko pozyskania Evouny. Do marokańskiego Wydad Casablanca wpłynęła konkretna oferta z warszawskiego klubu. Wicemistrz Polski był gotowy pobić swój rekord transferowy i wydać na sprowadzenie reprezentanta Gabonu nawet 1,5 miliona euro. Ostatecznie jednak propozycja Legii została przebita przez egipskie Al-Alhy Kair i przy Łazienkowskiej musieli obejść się smakiem.

- Żebyśmy zrobili realny postęp, brakuje 5-7 mln euro rocznie więcej na pierwszą drużynę. No, może 20 mln zł więcej, więc ten sufit w końcu przebijemy. Myślę, że zdobycie tych pieniędzy zajmie nam kolejne dwa lata, chyba że wcześniej przebijemy się do LM. Potrzebujemy jeszcze trochę szczęścia oraz cierpliwości – mówi w rozmowie ze "sport.pl Ekstra" prezes Leśnodorski.

W Legii nad transferami pracuje cały sztab ludzi, ale... - Trener też podrzuca swoje propozycje. Zazwyczaj klub ma inne zdanie, ale czasami pozwalamy mu wybrać sobie samemu piłkarza, by nie czuł, że wszystkie jego pomysły są odrzucane - mówi "Leśny". Za sprowadzeniem Helio Pinto stał Jan Urban, z kolei Arkadiusz Piech i Stojan Vranjes to były pomysły Henninga Berga. Igor Lewczuk, Michał Masłowski i Michał Pazdan to już działania prezesa Leśnodorskiego.

 
 
Słowa kluczowe: evouna | legia | lesnodorski | urban | berg | piech | maslowski | pazdan | lewczuk | pinto
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz