Aktualności
 
Płacili mu pizzą, teraz chce go Barcelona
 
28. listopada 2019, 16:02
autor: Rafał Kępa
 
Futbol bywa przewrotny, ale trzeba uczciwie przyznać, że potrafi dawać kolejną szansę. Czy jest możliwe, że ktoś komu "płacili" pizzą zrobi karierę? Oczywiście, że tak.

Takim właśnie kimś jest Karim Adeyemi. Nie słyszeliście, a skauci Barcelony tak. 17-latek gra aktualnie dla FC Liefering, które jest satelickim klubem Red Bull Salzburg. Młody napastnik spisuje się znakomicie, bo w 12 meczach tego sezonu zdobył 7 bramek i zanotował 5 asyst. Spowodowało to nie tylko zainteresowanie jego macierzystego klubu, ale także m.in. młodzieżowej drużyny Barcelony. Niewykluczone więc, że już za parę tygodni będzie uczył się w tym samym miejscu co Messi i spółka.

 

A o co chodzi z tą pizzą. To ciekawa historia sprzed kilku lat. Bo co prawda Adeyemi był w grupach dziecięcych Bayernu Monachium, ale niemiecki gigant nie zdecydował się na kontunuowanie jego szkolenia. Trafił wtedy na Manfred Schwabl, prezesa Unterhaching, który zaprosił go do swojego klubu. Jednym z elementów zachęcających miała być pizza. Miał ją otrzymać po wyeliminowaniu TSV 1860 i Bayernu w rozgrywkach młodzieżowych. Zachęta była tak wielka, że zdominował zawody. Teraz z pewnością pizze kupuje już sam.

 

 
 
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz